Historia obrazu „Krzyk”

Kategoria: Obrazy

Krzyk„Krzyk” jest to obraz artystę norweskiego o nazwisku Edward Munch (w oryginale tytuł ten brzmi „Skrik”). Powstał on w 1983 roku. Obraz ten został uznany przez zastępy krytyków zajmujących się sztuką za najwspanialsze dzieło malarskie Muncha. „Krzyk” uznany jest za ilustrację człowieka współczesnego, który jest przeszyty egzystencjalnym bólem. W tle można dojrzeć krajobraz fiordu w okolicach Oslo, który widoczny jest wzgórza w Ekebergu (części przedmieścia Oslo). Alternatywną nazwą obrazu jest również tytuł „Płacz”.
„Krzyk” jest częścią serii „Frazy życia” i uznawany jest za pierwszy tak specyficzne i charakterystyczne malowidła impresjonistów. Obraz ten wykonany został prze Muncha przy użyciu kilku technik graficznych, na przykład, rysunku, litografii oraz drzeworytu. Generalnie rzecz biorąc twórczość Edwarda Muncha zwykło się nazywać terminem „psychicznego naturalizmu”. Swoje obrazy budował on na zderzeniu ze sobą kontrastujących oraz ciężkich kolorów. W ten właśnie sposób malarz ukazywał swe przemyślenia dotyczące osamotnienia człowieka w otaczającym go świecie, a także te, które zawierały w sobie lęk przed tym, co nieznane i nieubłagane.
Obserwując obraz, na jego pierwszym planie dojrzeć można postać, która jest zdeformowana i – ogólnie rzecz ujmując – dziwna. Nosi ona strój ciemnego koloru, który tworzy mocny kontrast z jasną, z kolei, barwą jego ciała. Nie jesteśmy w stanie raczej określić płci owej postaci – być może i tak, że Munch namalował samego siebie na wspomnianym obrazie. Twarz postaci w malowidle przedstawia uczucie przerażenia, usta zdają się – jak gdyby – krzyczeć, a dłonie położone są na głowie, w geście obronnym. W tle, a więc na drugim planie, po lewej stronie (z perspektywy widza) widać niekończący się niemalże, długi, most, po którym poruszają się dwie męskie postacie. Niebo nad postaciami z obrazu jest intensywnie czerwone, a morze, znajdujące się za nimi, ciemne, nieco mroczne.Twierdzi się, że obraz ten stanowi odzwierciedlenie przeżyć, przemyśleń, uczuć i obaw Edwarda Muncha. Na pewno jest jednak intrygujący i zmuszający do zatrzymania się przy nim choć na kilka chwil.