Stańczyk – nadworny błazen

Kategoria: Artyści, Malarstwo, Obrazy

StańczykPełna nazwa tego obrazu to właściwie „Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska”. Został ona namalowany w roku 1862 przez Jana Matejkę – malarz miał 24 lata w momencie powstania obrazu, więc przyznać można, że – jak na tak młody wiek (i w ogóle, bez względu na wiek) – dzieło jest niezwykle kunsztowne.
Obraz przedstawia postać błazna ubranego w czerwony strój siedzącego na tronie w sali, tuż obok której ma miejsce bal. Postać znajduje się pod intensywnym źródłem światła. Mówi się, że twarz namalowanego błazna jest autoportretem Matejki – a zaobserwować na niej można zmartwienie wywołane przyszłym losem ojczyzny. Błazen ma splecione dłonie, a łokcie podparte na oparciach fotela. Za oknem dojrzeć można komnatę oraz wieżę, które to mają symbolizować zniszczenie naszego kraju – Polski. Zaobserwować jesteśmy w stanie także inną rzecz – istnieje kontrast pomiędzy czerwonym kolorem stroju Stańczyka, a zdobieniem ścian w pomieszczeniu, komnacie, w której się on znajduje – a zdobieniem tym są tkaniny koloru ciemnego zielonego. Na drugim planie natomiast znajdują się goście przybyli na wspomnianą powyżej zabawę (znajdują się oni w pomieszczeniu za plecami błazna) – dostrzec można ich wesołe i rozbawione miny (choć aby to uczynić konieczne jest dokładniejsze przyjrzenie się temu, co znajduje się na owym drugim planie). Poza tym, co równie istotne, na stole tuż koło błazna znajduje się list zawierający datę 1514 roku, który informuje o tym, że Smoleńsk został zdobyty przez Rosję, a odbity Polsce.
Uważa się, że błazen, który jest głównym bohaterem obrazu „Stańczyk” występuje także w innych obrazach Jana Matejki – na przykład w „Hołdzie pruskim”, czy „Zawieszeniu dzwonu Zygmunta”.
Historia „Stańczyka” w okresie po jego namalowaniu również jest dość interesująca. W 1944 roku został on wywieziony z Polski do Związku Radzieckiego, skąd do kraju wrócił w roku 1956. Obecnie obraz znajduje się w Muzeum Narodowym, które ma swoją lokalizację w stolicy Polski, w Warszawie.

Jan Matejko – malarz wszechczasów

Kategoria: Artyści, Malarstwo

Jan MatejkoJan Matejko jest chyba jednym z najbardziej znanych, jeśli nie najbardziej znanym polskim malarzem. Jego pełne imię i nazwisko brzmi Jan Alojzy Matejko. Urodził się w czerwcu 1838 roku w Krakowie.
Matejko na początku swej aktywności twórczej poświęcił się malarstwu religijnemu, lecz później zainteresował się historią i to jej właśnie poświęcił swoje zdolności. Jak się twierdzi owa historia stała się wręcz czymś w rodzaju obsesji malarza, a jego drugim zainteresowaniem była ojczyzna. Przykładami jego prac poświęconych właśnie tematyce własnego kraju i rodaków były, na przykład, „Stańczyk” (chyba bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o poziom znajomości, jego obraz), „Hołd pruski”, czy też „Unia Lubelska”.
Obrazy Jana Matejki cechują się tym, że znajdują się na nich najczęściej wiele osób, składają się one z dużej ilości postaci (chociaż naturalnym kontrprzykładem na taką teorię jest wspomniany wyżej „Stańczyk”).
Do jego zasług zaliczyć można nie tylko wspomniane już malarstwo, ale także to, że przyczynił się do odkrycia wielu różnych talentów malarskich wśród innych twórców, których wydała polska ziemia. Do najważniejszych jego uczniów zaliczyć można Józef Mehoffer, Jacek Malczewski, Włodzimierz Tetmajer, czy też Stanisław Wyspiański.
Wraz z upływem lat zmieniał się stopniowo jego styl – o ile na początku mogło się zdarzać, że swe dzieła tworzył niedbale, o tyle później większą wagę i uwagę przykładał o jakości nakładania farb na płótno, które później miało się stać obrazem. Również zmienił ilość nakładania tych farb – kiedyś raczej dość skąpo, później z kolei hojnie.
Jan Matejko zmarł 1 listopada 1893 roku w miejscu urodzenia, czyli w Krakowie. Zacytować również można ostatnie słowa, jakie wypowiedział Matejko w chwili swojej śmierci: „Módlmy się za ojczyznę! Boże błogosławiony!”.
Na koniec, w ramach wyrazu specyficznego poczucia humoru, jako ciekawostkę podać można, że nazwisko „Matejko” odmienia się w miejscowniku na „Matejce” – i tym pozytywnym akcentem zakończmy te wspomnienia o malarzu.