Pogoń za epoką przedindustrialną

Kategoria: Ludzie historii, Malarstwo, Wybitni malarze

W dwutysięcznym czwartym roku na zawał serca umarł wielki polski artysta – Jerzy Duda-Gracz. Jego dzieła są powszechnie znane. Niektórzy określali go jako wielkiego satyryka, ponieważ Duda-Gracz żywo interesował się publicystyką i polityką. W swoich pracach plastycznych często powracał do motywu zdeformowanych ludzkich ciał, co trzeba przyznać, budziło zawsze silne emocji w odbiorcach jego sztuki. Z drugiej strony starał się używać czytelnych dla wszystkich symboli by obnażać najgorsze ludzkie wady, takie jak głupotę, nietolerancję, chamstwo, zakłamanie, ale też i ślepe zafascynowanie kulturą Amerykańską oraz nieustającą pogoń za pieniądzem. Znawcy jego twórczości wspominali o roli groteski w sztuce Dudy-Gracza, porównując jego dzieła do obrazów Wojtkiewicza czy wielkiego malarza Petera Bruegla. Artysta wspominał w swoich wypowiedziach, że pragnie zatrzymać świat, który już odchodzi, dlatego na jego obrazach nie zobaczy się żadnych drutów telefonicznych ani samochodów. Jego interesował świat z dzieciństwa, epoka przedindustrialna. Jerzy Duda-Gracz był również znany i ceniony poza granicami Polski. Jego liczne wystawy odbywały się w wielu europejskich miastach.

Józef Chełmoński – oryginalna tematyka prac

Kategoria: Artyści, Malarstwo

Józef Marian Chełmoński, ponieważ tak właśnie brzmi pełne imię i nazwisko tego polskiego malarza, urodził się 7 listopada 1849 roku w Boczkach. Podczas swego procesu kształcenia miał on okazję uczęszczać do warszawskiej Klasy Rysunkowej, a w 1875 roku wyjechał do Paryża, gdzie współpracował z czasopismem „Le Monde Illustre”. W tym czasie odbył on również wycieczki zagraniczne na Ukrainą oraz Podole. Dopiero (lub też: już) w wieku czterdziestu lat, w 1889 roku, powrócił do Warszawy, gdzie osiedlił się.
Jego obrazy cechowały się oryginalną tematyką – do najbardziej znanych należą, na przykład, „Babie lato” (ten jest chyba zdecydowanie najbardziej znanym z jego obrazów), ale również „Odlot żurawi”, „Matula są”, czy też „Czwórka w zapasach”. Jego ulubionym rodzajem obrazów, które uwieczniał za pomocą płótna oraz pędzla są te, które stanowią scenki rodzajowe z życia. Ponadto dobrze radził sobie z malowaniem przyrody, a zwłaszcza jednego gatunku zwierzęcia będącego częścią tej przyrody – konia. Portrety tworzył rzadziej.
Ciekawostką z jego życia godną odnotowanie w tym miejscu jest to, że był on uważany za ekscentryka podczas okresu swej nauki – ubierał on na siebie częstokroć czerwone rajtuzy, granatową kurtkę oraz czapkę konduktora kolei Warszawsko-wiedeńskiej.
Józef Chełmoński zmarł 6 kwietnia 1914 roku w Kuklówce Zakrzecznej (jest to wieś znajdująca się w obecnym województwie mazowieckim, w powiecie żyrardowskim).
Aby uhonorować w jakiś sposób znanego polskiego malarza podejmowane były różnego rodzaju inicjatywy – jedną z takich jest przyznawana przez oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawszego odznaka krajoznawcza „Przyjaciel Ziemi Chełmońskiego”. Ponadto nazwiskiem Chełmońskiego nazwane zostało Liceum Ogólnokształcące w Łowiczu, a także jedna z ulic znajdująca się w tym mieście. Natomiast w Grodzisku Mazowieckim, we wrześniu 2006 roku odsłonięty został monument Józefa Chełmońskiego, który to monument został wykonany przez znanego krakowskiego artystę i naukowca (Mariana Koniecznego).