Wojciech Kossak i jego „malowany koń”

Kategoria: Malarstwo, Obrazy

Urodzony w Paryżu syn Juliusza Kossaka jako jedyny dziedziczy po nim wszystkie umiejętności do malowania ,zwłaszcza malowania koni.W przeciwieństwie do ojca , Wojciech posiadł gruntowne wykształcenie. Początek jego marszu ku wiedzy to nauka w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, którą rozpoczął w 1871r. by dalej kontynuować ją od 1973 roku w Monachium.

W odróżnieniu od ojca malował obrazy bitewne,batalistyczne,sceny historyczne,rodzajowe o tematyce wojskowej ,portrety. Zaś ulubionym jego tematem i kojarzonym z Wojciechem Kossakiem jest motyw konia. Robił to niezwykle szybko i z dużą łatwością ,a przedstawianie w obrazie konia stało się jego artystyczną manierą.

Do najbardziej znanego dzieła tego wybitnego malarza batalisty należy niewątpliwie namalowana wraz z Janem Styką Panorama Racławicka. Powstałe ,dla upamiętnienie tradycji narodowych ,w setną rocznicę Insurekcji Kościuszkowskiej ,między sierpniem 1883roku a majem 1984roku dzieło miało dla zniewolonego, będącego pod zaborami narodu niezwykłe znaczenie.

Uroczyste otwarcie Panoramy Racławickiej nastąpiło 5 czerwca 1894roku. Od początku cieszyła się ona niesłabnącym zainteresowaniem widzów i od razu stała się głównym magnesem przyciągającym do Lwowa rzesze turystów. Po zakończeniu II wojny światowej, już w wyzwolonej Polsce to wybitne dzieło stało się częścią zbiorów Ossolineum i trafiło do Wrocławia. Dopiero jednak po przemianach sierpnia 1980 roku ,14 czerwca 1985 roku Polacy mogli już swobodnie oglądać to arcydzieło polskiego malarstwa.

Ale Wojciech Kossak to nie tylko Panorama Racławicka ale także tak znane i wybitne dzieła jak: Olszynka Grochowska(1866r.) , Śmierć Sowińskiego(1892r.). Palenie Sztandarów(1896r), Ułańskie Zaloty(1898r.), Bitwa pod Kircholmem (1928r.),czy oprócz wspomnianej już panoramy także inna panorama Przejście przez Berezynę(1895r.-1896r) namalowana wraz z Julianem Fałatem .Na czas pracy na tym ostatnim dziełem przeniósł się do Berlina by w końcu powrócić do kraju w 1902 roku. Tam też doceniono jego wiedzę i zaproponowano w 1916 roku profesurę na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zmarł w Krakowie w 1942roku.

Dla nas Polaków pozostanie jako niezapomniany malarz pól bitewnych z nieodłącznym koniem w tle.