Stanisław Ignacy Witkiewicz – czołowy polski malarz

Kategoria: Malarstwo, Obrazy

Igrany WitkiewiczTen malarz należy do czołówki najbardziej znanych polskich malarzy – jego potoczna nazwa, pseudonim to Witkacy. Należy jednak pamiętać i zaznaczyć to w tym miejscu, że jest on synem człowieka o niemalże takim samym imieniu i nazwisku – Stanisława Witkiewicza.
Stanisław Ignacy Witkiewicz urodził się 24 lutego 1885 roku w Warszawie. W młodości Witkacy nie uczęszczał do szkoły – o jego wykształcenie dbał sam ojciec, który zapewniał mu dobrych nauczycieli, niejednokrotnie samych profesorów z uczelni wyższych. Można by rzec, że był on człowiekiem renesansu – interesował się wieloma dziedzinami nauki i w wielu dziedzinach też tworzył – jest on znanym malarzem, a jego najbardziej znanymi obrazami są „Portret Stanisława i Anny Iwaszkiewiczów”, „Kuszenie św. Antoniego”, ale też „Kompozycja fantastyczna”, „Ogólne zamieszanie”, „Rąbanie lasu” oraz własne autoportrety. Znany on jednak jest również z rysunków pastelami, a także z fotografii, w ramach której zajmował się, na przykład, wykonywaniem zdjęć lokomotyw znajdujących się na dworcu kolejowym w Zakopanem.
Za tym, iż można go uznać za, wspomnianego już powyżej, człowieka renesansu przemawiają takie fakty, jak bycie również literatem, a nawet filozofem. Jeśli chodzi o twórczość pisarską, to spod jego pióra wyszły takie powieści, jak „622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta”, „Pożegnanie jesieni”, czy też „Nienasycenie”. Napisał on nawet takie prace filozoficzne, jak „Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia”, czy też nieukończone „Zagadnienia psychofizyczne”.
Twierdzi się dość powszechnie, że Witkacy zmarł 18 września 1939 roku. Popełnił on samobójstwo w dzień po tym, jak Armia Czerwona wkroczyła do Polski od wschodu – a uczynił to w ramach aktu niewysłowionego żalu, że ojczyzna została tak brutalnie okrążona przez wrogie armie. Istnieją jednak również hipotezy stwierdzające, że owo samobójstwo zostało przez samego Witkiewicza zaaranżowane, a on żył jeszcze długo po wojnie. Tego się prawdopodobnie nie dowiemy, pozostaje nam więc wyłącznie podziwianie twórczości malarza.

Tagi: , , , , , ,

Dodaj komentarz