Józef Chełmoński – oryginalna tematyka prac

Kategoria: Artyści, Malarstwo

Józef Marian Chełmoński, ponieważ tak właśnie brzmi pełne imię i nazwisko tego polskiego malarza, urodził się 7 listopada 1849 roku w Boczkach. Podczas swego procesu kształcenia miał on okazję uczęszczać do warszawskiej Klasy Rysunkowej, a w 1875 roku wyjechał do Paryża, gdzie współpracował z czasopismem „Le Monde Illustre”. W tym czasie odbył on również wycieczki zagraniczne na Ukrainą oraz Podole. Dopiero (lub też: już) w wieku czterdziestu lat, w 1889 roku, powrócił do Warszawy, gdzie osiedlił się.
Jego obrazy cechowały się oryginalną tematyką – do najbardziej znanych należą, na przykład, „Babie lato” (ten jest chyba zdecydowanie najbardziej znanym z jego obrazów), ale również „Odlot żurawi”, „Matula są”, czy też „Czwórka w zapasach”. Jego ulubionym rodzajem obrazów, które uwieczniał za pomocą płótna oraz pędzla są te, które stanowią scenki rodzajowe z życia. Ponadto dobrze radził sobie z malowaniem przyrody, a zwłaszcza jednego gatunku zwierzęcia będącego częścią tej przyrody – konia. Portrety tworzył rzadziej.
Ciekawostką z jego życia godną odnotowanie w tym miejscu jest to, że był on uważany za ekscentryka podczas okresu swej nauki – ubierał on na siebie częstokroć czerwone rajtuzy, granatową kurtkę oraz czapkę konduktora kolei Warszawsko-wiedeńskiej.
Józef Chełmoński zmarł 6 kwietnia 1914 roku w Kuklówce Zakrzecznej (jest to wieś znajdująca się w obecnym województwie mazowieckim, w powiecie żyrardowskim).
Aby uhonorować w jakiś sposób znanego polskiego malarza podejmowane były różnego rodzaju inicjatywy – jedną z takich jest przyznawana przez oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawszego odznaka krajoznawcza „Przyjaciel Ziemi Chełmońskiego”. Ponadto nazwiskiem Chełmońskiego nazwane zostało Liceum Ogólnokształcące w Łowiczu, a także jedna z ulic znajdująca się w tym mieście. Natomiast w Grodzisku Mazowieckim, we wrześniu 2006 roku odsłonięty został monument Józefa Chełmońskiego, który to monument został wykonany przez znanego krakowskiego artystę i naukowca (Mariana Koniecznego).

Stanisław Ignacy Witkiewicz – czołowy polski malarz

Kategoria: Malarstwo, Obrazy

Igrany WitkiewiczTen malarz należy do czołówki najbardziej znanych polskich malarzy – jego potoczna nazwa, pseudonim to Witkacy. Należy jednak pamiętać i zaznaczyć to w tym miejscu, że jest on synem człowieka o niemalże takim samym imieniu i nazwisku – Stanisława Witkiewicza.
Stanisław Ignacy Witkiewicz urodził się 24 lutego 1885 roku w Warszawie. W młodości Witkacy nie uczęszczał do szkoły – o jego wykształcenie dbał sam ojciec, który zapewniał mu dobrych nauczycieli, niejednokrotnie samych profesorów z uczelni wyższych. Można by rzec, że był on człowiekiem renesansu – interesował się wieloma dziedzinami nauki i w wielu dziedzinach też tworzył – jest on znanym malarzem, a jego najbardziej znanymi obrazami są „Portret Stanisława i Anny Iwaszkiewiczów”, „Kuszenie św. Antoniego”, ale też „Kompozycja fantastyczna”, „Ogólne zamieszanie”, „Rąbanie lasu” oraz własne autoportrety. Znany on jednak jest również z rysunków pastelami, a także z fotografii, w ramach której zajmował się, na przykład, wykonywaniem zdjęć lokomotyw znajdujących się na dworcu kolejowym w Zakopanem.
Za tym, iż można go uznać za, wspomnianego już powyżej, człowieka renesansu przemawiają takie fakty, jak bycie również literatem, a nawet filozofem. Jeśli chodzi o twórczość pisarską, to spod jego pióra wyszły takie powieści, jak „622 upadki Bunga, czyli Demoniczna kobieta”, „Pożegnanie jesieni”, czy też „Nienasycenie”. Napisał on nawet takie prace filozoficzne, jak „Pojęcia i twierdzenia implikowane przez pojęcie Istnienia”, czy też nieukończone „Zagadnienia psychofizyczne”.
Twierdzi się dość powszechnie, że Witkacy zmarł 18 września 1939 roku. Popełnił on samobójstwo w dzień po tym, jak Armia Czerwona wkroczyła do Polski od wschodu – a uczynił to w ramach aktu niewysłowionego żalu, że ojczyzna została tak brutalnie okrążona przez wrogie armie. Istnieją jednak również hipotezy stwierdzające, że owo samobójstwo zostało przez samego Witkiewicza zaaranżowane, a on żył jeszcze długo po wojnie. Tego się prawdopodobnie nie dowiemy, pozostaje nam więc wyłącznie podziwianie twórczości malarza.